Bardzo lubimy zajęcia terapii kulinarnej, podczas których mamy możliwość nie tylko nauczyć się gotować, piec, przygotować różnorodne dania, ale także skosztować tego, co wspólnymi siłami „upichciliśmy”.
Tym razem powiedzenie: „gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść”, nie miało przełożenia w rzeczywistości, ponieważ każdy mógł spróbować pierogów: z kapustą oraz tzw. „ruskich”, czyli wypełnionych serowo- ziemniaczanym farszem.
Poszczególne etapy przygotowania tych tradycyjnych polskich dań sprawiły nam dużo radości, a zwłaszcza lepienie pierogów, które ogromnie smakowały zwłaszcza Pani Dyrektor oraz naszej Praktykantce z Hiszpanii.



